Архивы

CAMPEREM PO DROGACH I BEZDRO?ACH ?WIATA

«Ka?da podro? – to podro? w g??b siebie»

«Powiedz mi jak podr??ujesz, a powiem ci, kim jeste?» — tak parafrazuje m?j znajomy, prawdziwy «puriste», nawet na koniec ?wiata nie lata samolotem. Ale to ju? inna sprawa.

Moja przygoda z camperem zacz??a sie 15 lat temu.

Par? s??w wyja?nienia: mieszkam we Francji, jestem t?umaczem, mam w?asna firm?, st?d te? mog? sobie pozwoli? na d?u?sze wyjazdy. Jest to rzeczywi?cie luksus, za kt?ry dzi?kuje ka?dego dnia. Zawsze chcia?am podr??owa?, ale jako? nigdy nie marzy?y mi si? hotele i baseny przyhotelowe.

No c??, ja te? wychowa?am si? na ksi??kach Kapu?cinkiego, tak w?a?nie chcia?am podr??owa?. No mo?e niezupe?nie pod obstrza?em kul, ale on tak prosto i pi?knie pisa? o ludziach.

Teraz rozumiem, co mnie w podr??ach fascynuje; architektura, pejza?e to s? przepi?kne, estetyczne prze?ycia. Ale spotkania z lud?mi s? czym? wi?cej. Niekt?re spotkania pozostaj? w pami?ci na d?ugo, inne przypominaj? si? dopiero przy ogl?daniu zdj??. Ale s? i takie, po kt?rych nie mamy zdj?cia, a mimo wszystko s? tu, gdzie? w zakamarkach m?zgu i serca.

Tyle mo?na si? nauczy?. Cz?sto wydaje nam si?, ?e wszystko ju? wiemy, wszystko widzieli?my, ?e mamy racje i monopol na prawd? — t? jedyn? i niezachwian?. Dziecko spotkane na pustyni popatrzy na ciebie swymi du?ymi ciemnymi oczyma, ka?e ci przykucn?? i rysowa? z nim kijem po piachu wielb??da. I wtedy ?wiat jest tylko «tu i teraz».

?ycie to nieustanne spotkania; te nieoczekiwane, te zaplanowane, te «z nienacka», sympatyczne, niezno?ne, ?mieszne. I ca?e szcz??cie – inaczej by?oby nudno. A w ?yciu nie ma czasu na nud?, jest tyle miejsc do obejrzenia, tyle ?y? do prze?ycia…

We Francji jeszcze do niedawna camping carami je?dzili g?ownie emeryci (nieograniczeni czasowo) i nauczyciele (d?ugie wakacje). Od paru lat nast?pi?a prawdziwa «rewolucja» — m?ode ma??e?stwa z dzie?mi coraz cz??ciej wybieraj? ten spos?b sp?dzania urlop?w.

Nasz pierwszy camping car wypo?yczyli?my na 2 tygodnie i pojechali?my do W?och. Chcia?am by? pewna, ?e taka forma podr??owania rzeczywi?cie mi odpowiada. I to by?o w?a?nie TO !!!

Po roku stali?my sie szcz??liwymi posiadaczami campera czyli camping cara !

Takie podr??e to przede wszystkim niesamowita wolno?? wyboru; koniec z rezerwacj? hoteli, walizkami, datami przyjazdu – wyjazdu. I koniec z rozczarowaniami. Jakie? miejsce nas zawiod?o – to jedziemy dalej, a? znajdziemy takie miejsce, w kt?rym chcieliby?my si? obudzi?.

Robimy cz?sto tak: mapa na st??, zamykam oczy i palcem stukam w miejsce – tam jedziemy. Przesadzam mo?e troch?, ale te? nie za bardzo.

Oczywiscie zacz?li?my od Europy:

2003 — W?ochy po raz kt?ry?, tym razem wzd?u? i zygzakiem

2004 – Chorwacja, Bo?nia – 5 tygodni

2004 / 2005 – Hiszpania

W mi?dzyczasie Portugalia, w kt?rym roku ju? nie pami?tam, ale maj?c np. 3 tygodnie czasu mo?na spokojnie pozwiedza? np. od Saint Jacques de Copmostelle i Portugali?,

2006 – Sardynia i jeszcze raz W?ochy – 4 tygodni – ok 5000 km

2007 – w druga stron? do Nord Kapp w Norwegii, to by?a ju? d?u?sza, 7-tygoniowa podr??, 12 000 km.

2007 – Maroko, nie ca?e, ale bardzo dok?adnie cze??, nazwa?abym to, p??noco-?rodkow?, oczywi?cie s?ynne F?s, Meknes, Rabat-Sal? – ok 5000 km

2008 – Polska ze znajomymi francuzami ?eby im pokaza? nasz pi?kny kraj.

Ale apetyt ro?nie w miar? jedzenia…

2009 – Maroko, Sahara Zachodnia, czyli „nomens land”, Mauretania, 14 000 km to ju? mog? nazwa? wypraw?, 2 miesi?ce luty/marzec, du?o obaw przed wyjazdem, to by?o akurat po zamordowaniu pary turyst?w i zniesieniu rallye Paris-Dakar, ale nasze obawy okaza?y si? bez pokrycia, spotkali?my wielu sympatycznych ludzi.

*  ciesz? si? mog?am, czy raczej zd??y?am, z odwiedzeniem tej cz??ci Afryki, kiedy o terroryzmie m?wi?o si? jeszcze jako o dzia?aniach jednostkowych.

2009 – Australia — 2,5 miesi?ca pa?dziernik/listopad/grudzie?, przelot samolotem do Darwin, wynaj?cie vana na miejscu, 18 000 km w tym 4 000 km przez « czerwone piek?o » jak nazywaj? to miejsce Australijczycy, czyli Red Center,

2010 – Litwa, ?otwa, Rosja, Syberia, Mongolia, ok. 30 000 km. Wyjazd 22 kwietnia, powr?t w po?owie sierpnia.

Lotwa : granica z Rosj? KORSAVA.

Rosja : Sankt Petersburg – Moskwa – Zloty tr?jk?t ( Pereslav Zaleski – Suzdal – Vladimir – Jaroslav) – Ni?nij Novogrod – Kazan – Elabuga – Perm – Ekaterinburg- Tjumen – Omsk – Novosybirsk – Kemerovo – Krasnojarsk – Irkuck – Bajka? (utulik) – Ulan Ude – Kjachta (granica z Mongoli?).

Powr?t: Altaj – Czelabi?sk , Ukraina: Kij?w – Chark?w – Lw?w , Polska, Niemcy, Francja

Przygotowania takich wypraw zajmuj? oko?o 3 miesi?cy. W ruch idzie internet, fora, do tego oczywi?cie techniczne przygotowanie samochodu, czyli dodatkowe opony, szersze ni? normalne, niekt?re cz??ci zamienne, dodatkowe filtry np. zw?aszcza w Afryce, itd.

2011 – Syria – Jordania, powr?t przez Turcje, Bu?garie, Serbie, S?oweni?, W?ochy, 11 000 km.

Powr?t 10 dni przed wybuchem konfliktu w Syrii, czu?o sie jaki? niepok?j zw?aszcza ze strony wojska, kt?rego wsz?dzie by?o pe?no, ale poniewa? nie wiedzieli?my dok?adnie, co sie szykuje, uwa?ali?my, ze tak u nich jest zawsze, w ko?cu to przecie? re?im wojskowy.

2012 – Malezja, Australia, Bali – 8000 km, 2 miesiace

Tym razem zatrzymali?my si? po drodze na 5 dni w Kuala-Lumpur w Malezji, sk?d poje?dzili?my 100 km dooko?a stolicy, m.in. do parku s?oni „na emeryturze”.

2015 – AFRYKA PO?UDNIOWA, LESOTHO.

10 500 km, 2,5 miesi?ca, tym razem wynaj?li?my samoch?d osobowy Toyot?, i nocowali?my w parkach, sporo agroturystyki je?li tak to mog? nazwa?, lub pokoje do wynaj?cia. Razem chyba 52 r??ne noclegi. To nasz rekord, ale warto by?o.

© Ewa Silska Leclercq

Опубликовать в Google Plus
Опубликовать в Мой Мир
Опубликовать в Одноклассники
Опубликовать в LiveJournal
Опубликовать в Google Buzz

Один комментарий на “CAMPEREM PO DROGACH I BEZDRO?ACH ?WIATA”

  • Ewa says:

    2016 — Hollywood to ostatni postoj, tym razem juz bez campera 🙂

    5000 km «pozniej» , a na poczatku byly parki typu Grand Canyon, rzeczywiscie «grand» ,
    Sequila park, Monument Valley, Bryce NP, Yosemitte NP, Death Valley, Zion NP — fantastyczne pejzaze ! No i legendarna 66, ale to juz tylko legenda i pare przydroznych barow.

Оставить комментарий

Вы должны авторизоваться для отправки комментария.

RSS
RSS Хотите в числе первых узнавать об акциях? Подпишитесь на RSS !

FBFPowered by ®Google Feedburner

Яндекс.Метрика 89 Запросов за 0,417 cекунд.